niedziela, 1 lipca 2007

Kalejdoskop w Wąskotorówce

„…Do taktu turkoce i puka, i stuka to:
Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to,
Gładko tak, lekko tak toczy się w dal,
Jak gdyby to była piłeczka, nie stal,
Nie ciężka maszyna zziajana, zdyszana,
Lecz raszka, igraszka, zabawka blaszana…”

Lecz to wcale nie jest zabawka, ani igraszka ani zabawka blaszana. Lokomotywa jak się patrzy, jakieś żywe 30 t, ciągnie zielone wagoniki w słoneczne dni naładowane po brzegi plażowiczami z Chechła lub na Chechło, spacerowiczami o ostatnio przemęczonymi rowerzystami…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne posty