A jakże, na 4 kółkach (a czasami i na 4 łapkach), dużych i małych, z napędem raczej na wszystkie sie poruszające, poruszali się zapaleńcy wjechania samochodem po schodach na szczyt drapaczy chmur, tym razem po świętochłowickich hołdach.
To ich stona internetowa http://www.slaski-offroad.pl/news.php
...myśmy tam też byli, kurz na aparatach osiadł (czyszczenia było na pół dnia) więc udział, prasowy zaliczony... ja bym do czegoś takiego nie wsiadł, dobrowolnie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz